Thought Leadership
-
19 czerwca 2026

W 2026 roku suwerenność cyfrowa zaczyna się od wyborów infrastrukturalnych

Przez lata kierunek wydawał się oczywisty. Aby zyskać elastyczność, przyspieszyć wdrożenia i uprościć operacje, firmy przenosiły obciążenia do chmury publicznej, standaryzowały środowiska i mnożyły usługi zarządzane. Ta droga przyniosła realne korzyści. Zmodernizowała fundamenty techniczne, zmniejszyła część tarć operacyjnych i pozwoliła szybciej realizować projekty.

W 2026 roku te ramy jednak przestają się sprawdzać. Nie dlatego, że chmura straciła znaczenie, ale dlatego, że zmieniły się warunki. Zależność technologiczna, wrażliwość danych, odporność operacyjna i możliwość odzyskania kontroli stały się kluczowymi kwestiami. Suwerenność cyfrowa nie jest już tylko ambicją instytucji. Staje się bardzo konkretną kwestią zarządzania.

Innymi słowy, infrastruktura wraca do sfery strategii.

AI zmienia równanie

Rozwój AI przyspiesza tę zmianę. W ciągu ostatnich dwóch lat AI nie tylko odmieniła produkty i zastosowania. Przekształciła też samą ekonomię infrastruktury. Moc obliczeniowa, pamięć, przestrzeń dyskowa, energia, dostępne zasoby i przewidywalność kosztów znów stały się zmiennymi krytycznymi.

Dla dyrektora IT (CIO) to zasadniczo zmienia charakter kompromisów. Infrastruktura nie jest już wyłącznie tematem optymalizacji. Znów staje się tematem kontroli. Firmy muszą dziś zadać sobie pytanie, w jakim stopniu są gotowe polegać na zewnętrznych ekosystemach przy obciążeniach, które stały się bardziej wrażliwe, droższe i ważniejsze dla ich biznesu.

Nie chodzi o wybór strony

W tym kontekście stawianie sprawy na zasadzie „chmura kontra on-premise” to fałszywa alternatywa. Postawienie wszystkiego na chmurę nie jest błędem. Postawienie wszystkiego na on-premise nie jest uniwersalną odpowiedzią. Prawdziwe pytanie dla dyrektorów IT leży gdzie indziej: które komponenty muszą pozostać pod ścisłą kontrolą? Przy których obciążeniach trzeba zachować odwracalność? Od jakiego progu zależność staje się ryzykiem?

To właśnie tam w 2026 roku zaczyna się suwerenność cyfrowa. Nie od odrzucenia jakiegoś modelu, ale od umiejętności dokonywania świadomych wyborów. Firma jest suwerenna, gdy może decydować, gdzie uruchamiać swoje obciążenia, biorąc pod uwagę ich krytyczność, wrażliwość danych, wymagania wydajnościowe, ograniczenia regulacyjne i długoterminowy bilans kosztów.

Jest suwerenna także wtedy, gdy wciąż ma kompetencje potrzebne, by nie być całkowicie zdaną na łaskę dostawców. Suwerenność nie sprowadza się bowiem wyłącznie do lokalizacji infrastruktury. W równym stopniu zależy od umiejętności jej projektowania, utrzymywania i rozwijania.

Model hybrydowy to już nie kompromis, lecz strategia

Taką logikę stosujemy w Positive. Nasze przekonanie nie narodziło się wraz z AI. Część naszej platformy od dawna działa na infrastrukturze on-premise, wspieranej przez wewnętrzne kompetencje w zakresie utrzymania i skalowania. Równolegle intensywnie korzystamy z chmury publicznej. Dziś nasz model opiera się na mniej więcej równym podziale 50/50 między chmurą a on-premise.

Ta równowaga nie wynika z ideologii. Odzwierciedla logikę portfela. Niektóre obciążenia w pełni korzystają z elastyczności chmury. Inne uzasadniają bardziej bezpośredni poziom kontroli. Zorganizowaliśmy to podejście wokół zespołów on-premise we Francji i w Niemczech oraz ośrodków Cloud DevOps w Polsce, Francji i we Włoszech.

Ta głębia operacyjna zmienia wszystko. Pozwala nam wybierać właściwe środowisko na podstawie rzeczywistych potrzeb, zamiast wtłaczać każdy przypadek użycia w jeden model. W tej logice w 2026 roku wzmacniamy naszą infrastrukturę on-premise, m.in. po to, by wesprzeć migrację User.com by Positive do środowisk on-premise.

Raz jeszcze: nie chodzi o odwrócenie się od chmury. Chodzi o odzyskanie swobody działania – w zakresie długoterminowych kosztów, ochrony części danych, przewidywalności wydajności i wolności eksperymentowania. W lutym ta infrastruktura obejmowała już 8,81 THz mocy procesorów, 8,7 TB pamięci RAM i 158 TB przestrzeni dyskowej.

Co powinni z tego wynieść dyrektorzy IT

Zwycięski model to ani wyłącznie chmura, ani wyłącznie on-premise. To model hybrydowy, pomyślany jako strategia kontroli. Chmura pozostaje niezbędna dla elastyczności, szybkości wdrożeń i dostępu do zaawansowanych usług. On-premise zyskuje na wartości, gdy kwestie kosztów, opóźnień, bezpieczeństwa, suwerenności lub kontroli nad danymi stają się strukturalnie istotne.

Takie podejście wymaga jednak prawdziwej dyscypliny. Wiarygodna strategia hybrydowa nie polega na przypadkowym rozpraszaniu obciążeń. Wymaga spójnych standardów bezpieczeństwa, obserwowalności we wszystkich środowiskach, kultury FinOps, solidnej automatyzacji i zespołów zdolnych do trwałego utrzymywania wielu modeli bez narastania długu organizacyjnego.

Suwerenność nie jest więc przede wszystkim kwestią zasobów. Jest przede wszystkim kwestią kompetencji.

Suwerenność zaczyna się od zachowania wyboru

Europa słusznie stawia suwerenność cyfrową w centrum debaty. Dla firm nie zaczyna się ona jednak od haseł ani deklaracji. Zaczyna się od schematu architektury, decyzji o lokalizacji, zarządzania zależnościami i umiejętności utrzymania kilku realnych opcji na stole.

W 2026 roku infrastruktura znów jest strategiczna, bo otoczenie jest bardziej ograniczone, zmienne i wymagające. W tym nowym cyklu najbardziej odporne okażą się nie te organizacje, które najwięcej mówiły o suwerenności. Będą to te, które zachowały na tyle dużo kontroli, by nigdy nie zależeć od jednej opcji.

‍